środa, 5 czerwca 2013

Piwonie







4 komentarze:

MMJ pisze...

Czy to wszystko Twoje własne, osobiste i prywatne piwonie? 8-)

Motylek pisze...

MMJ - tak, moje osobiste, choć, jak co roku, mocno pokiereszowane przez deszcz...

Motylek

MMJ pisze...

Cudowne... Kilka dni temu siedziałam w restauracji, w której stoliki przybrane były właśnie piwoniami. Obsługa musiała mnie dziwnie zapamiętać, bo zamiast jeść, tkwiłam z nosem w wazonie...

Alisa pisze...

Piwonie kojarza mi sie z ogrodem mojej sp. babci ;)