wtorek, 24 czerwca 2014

Crazy Hair Day

W ramach motywowania dzieci do lepszego zachowania i nauki, pani wychowawczyni trzymała na biurku słoik, do którego wrzucała szklane kulki, kiedy dzieci spełniły wcześniej określone wymagania. Kiedy słoik był pełen, cała klasa głosowała, jaką nagrodę wybrać. Tym razem padło na Dzień Szalonych Fryzur.

Dzień przed zakończeniem roku szkolnego, rano, przed wyjście do szkoły, zostałam zatrudniona jako fryzjerka. W ruch poszedł grzebień i lakier do włosów. Zgodnie z życzeniem dziecka, na głowie pojawił się irokez (czyli mahawk), a raczej trzy.


Na szczęście dziecko nie zażądało zmiany koloru - a pod szkołą widziałam, że wiele dzieci zapragnęło mocno kolorowych włosów.

1 komentarz:

Alisa pisze...

Swietny fryz :)