środa, 24 sierpnia 2011

Pomysłowy Smyk

Najpierw szybko zapewniam martwiących się o Smyka, że w poniedziałek płakał niecałe trzy minuty a potem świetnie się bawił. Wczoraj nie chciał wracać do domu, a dzisiaj rano nie mógł się doczekać kiedy pojedzie do Connie.
Dziecko szczęśliwe, mama spokojna - i tak powinno być!


*               *               *

Hultajstwo lubi zabawić się w małego konstruktora, dokonuje swoich małych-wielkich odkryć i przyznam, że często zaskakuje mnie swoimi spostrzeżeniami. Ostatnio, podczas wieczornego mycia, dociekał dlaczego woda wypływając z wanny kręci się zawsze w tę stronę a nie w drugą. (Efekt Coriolisa, )

Jakiś czas temu, Smyk skonstruował Maszynę do kredek (nie mylić z maszyną do produkcji kredek!) – tutaj filmik prezentujący jej działanie.

Maszyna powstała z latarki, Spidermana, rolki po papierze toaletowym, ołówka i gumki-recepturki. Spiderman pełni funkcę dźwigni – przesunięcie dowolnej kończyny powoduje odchylenie rolki, w wyniku czego kredka wypada z drugiej strony.

Kartonowe pudła zawsze znajdą u nas jakieś nietypowe zastosowanie.




Na zdjęciu powyżej Hultajstwo przemieniło się w robota – przy wycinaniu otworów pomagali rodzice. Zabawa trwała cały dzień.

A na koniec, najnowsza zabawka konstrukcji Smyka, wprodukowana w miniony weekend.




Do wykonania wirującej zabawki Smyk wykorzystał elementy gry i sznurek. Potem kazał mamie zwiesić zabawkę gdzieś wysoko, żeby niczego nie dotykała i zaczęło się wirowanie. Tutaj pierwsze próby. Jak widać odpowiednie zakręcenie, żeby zabawka nie wywijała na boki grożąc nabiciem siniaka pod okiem albo na czole wcale nie jest takie łatwe dla pięciolatka.

Na koniec chciałam jeszcze dodać, że wszystkie te pomysły rodzą się w głowie Hultajstwa bez mojej pomocy - niczego mu nie podpowiadam, nie podsuwam pomysłów, nie sugeruję. 

5 komentarzy:

Asia MK pisze...

Bo to pomyslowy Smyk ;D Czasami sie boje, co tez moja Dusia wymysli, bo ona ma czesto bardzo dziwne pomysly ;D

hrabina pisze...

Pomysłowe masz dziecko, jestem pod wielkim wrażeniem, naprawdę.


Anka

Antonina pisze...

Widać, że dziecko ma wyobraźnię i potrafi tworzyć oraz bawić się zabawkami przez siebie wymyślonymi. Może wyrośnie z niego konstruktor?

Ulcia pisze...

pomysłowy Dobromir!

Jula pisze...

Niewątpliwie to wpływ pomysłowej mamy (ach te geny ;) i pomysłów w przedszkolu!... Przecież te nauczycielki cuda tam wymyślały dla maluchów !... :D)))

Ps.Co do tatusia, to wiem z autopsji ,że przeważnie są bardzo zajęci ;))))

Pa! :D