wtorek, 18 marca 2014

Straszna myjnia

Emilia boi się myjni samochodowej.

Wybraliśmy się rodzinnie na myjnię, bo trudno było już stwierdzić jakiego koloru jest nasz pojazd.
Kiedy o szyby zaczęły siec strugi mydła czerwone, żółte i niebieskie, starsze dziecko niemal podskakiwało z zachwytu - trzymały go jednak mocno pasy.

Emilia natomiast przeraziła się straszliwie.


Na nic zdały się zapewnienia rodziców, że nic się strasznego nie dzieje, że tylko samochód się kąpie. Na nic chóralne odśpiewanie znanej i lubianej przez Emilię piosenki Fasolek "Mydło lubi zabawę". Na nic próby odwracania uwagi. Dziecko w ryk, płacz, i pewnie uciekłoby z samochodu - ale też zapięte było w pasy w swoim foteliku, więc musiało doczekać końca tej gehenny.


A wredna matka robiła zdjęcia.
A co, żeby nie było, że dziecko zawsze takie radosne i uśmiechnięte.

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

wcale nie dziwię się Emilce ...ja sraea baba też sie boje myjni....tylko raz zostałam w samochodzie.... i więcej nie....
biedna Milcia.... buziole dla niej ....

http://leptir-visanna6.blogspot.com/

Anonimowy pisze...

kurde miało byc stara!!!!! sorry

Motylek pisze...

Leptir - uziole przekazane! Więcej straszyć dziecka myjnią nie będziemy!

Motylek

Dorka DOO pisze...

Ojej! na prawdę się przestraszyła ale ja chyba też bym się bała :)
Zapraszam na mojego bloga gdyz dałam Ci nominację :) Jeśli jednak nie lubisz takiej zabawy to ok. nie trzeba brać udziału. Fajnie by jednak było gdybys zechciała odpowiedzieć na moje pytania :) Pozdrawiam