sobota, 31 stycznia 2026

2025: Podsumowanie gimnastyczne

Dzisiaj pochwalę się swoim najważniejszym osiągnięciem minionego roku. Jestem z niego dumna bo wymagało ode mnie nie tylko wysiłku czysto fizycznego, ale też systematyczności a przede wszystkim walki z lenistwem i zmęczeniem a raczej wieczornym znużeniem.

Kilka lat temu zaczęłam ćwiczyć z wykorzystaniem aplikacji FitOn. Na koniec roku, jak wiele innych aplikacji, FitOn podsyła mi podsumowanie. Przyznam, że jestem bardzo dumna z podsumowania minionego roku. Udało mi się wkomponować trening w 279 dni. Kiedy pominiemy wyjazdy i letnie upały - to w zasadzie niemal każdego dnia.

W niektóre dni ćwiczyłam krócej, w inne nieco dłużej, czasem dobierałam sobie kilka krótszych zestawów a czasem porywałam się na dłuższe i bardziej wymagające a w sumie zebrało się 497 treningów (8142 minuty). 24% tych ćwiczeń to były treningi siłowe. W poprzednich latach największy odsetek stanowiły medytacja i rozciąganie. 

Aplikacja oferuje nie tylko indywidualne treningi ale i całe zestawy tzw. "challenges". Posiadacze konta mogą skomponować swoje własne kompilacje, dla siebie albo podzielić się nimi z innymi. W zeszłym roku uczestniczyłam w 163 takich wyzwaniach - i je ukończyłam. Niektóre wymagały osiągnięcia określonej ilości kroków w danym miesiącu, inne skupiały się na treningach - trzeba było wykonać albo wszystkie treningi z podanej listy albo wymaganą ilość - zazwyczaj w określonym czasie.

Na początku roku porwałam się na najbardziej ambitne wyzwanie jak do tej pory "365 treningów w roku 2025". Zestaw obejmował różne rodzaje, długości i stopnie trudności. Udało mi się zmieścić w czasie i wykonać wszystkie. I to właśnie z tego osiągnięcia jestem tak bardzo dumna, zwłaszcza że na koniec zostały mi same najdłuższe i najtrudniejsze ale nie zrezygnowałam, dobrnęłam do końca.




W tym roku też jest dostępne podobne wyzwanie ale sobie odpuściłam. Nadal ćwiczę codziennie ale już bez presji. 

Na koniec przysłowie arabskie, które bardzo mi się podoba:

Kto ma zdrowie ma nadzieję, a kto ma nadzieję, ma wszystko. 


Brak komentarzy: