Kolejny rok szkolny za nami. W zeszłym tygodniu Emilia ukończyła naukę w gimnazjum, we wrześniu zaczyna liceum.
W środę wieczorem odbyła się uroczysta promocja. Oficjalna część w auli liceum, które mieści się tuż obok. Krótkie przemówienie dyrektora, tego samego co za czasów Krzyśka, jeszcze krótszy występ szkolnego chóru, kilka słów od wice-dyrektora i wręczenie dyplomów ukończenia nauki w gimnazjum. Wcześniej tego dnia mieli próbę, więc poszło bardzo sprawnie.
Po części oficjalnej, na dziedzińcu liceum, niekończące się sesje fotograficzne. Hitem okazały się zdjęcia robione polaroidem, na szczęście mama jednej z koleżanek hojnie obdarowała fotkami przyjaciółki swojej pociechy.
Potem spacerkiem przemieściliśmy się do gimnazjum, gdzie miała miejsce część mniej oficjalna, czyli szkolne przyjęcie - hot dogi, czipsy, lody.
Na podwieszonym ekranie cały czas leciała prezentacja slajdów tegorocznych absolwentów z minionych trzech lat, z naciskiem na te najwcześniejsze, po których najbardziej widać jak młodzież się w tym czasie zmieniła, wyrosła, wydoroślała.
Na ścianach rozwieszone były plakaty wykonane przez ósmoklasistów wiosną tego roku, na temat wymarzonego zawodu z zaletami i wadami.
Pani od języka angielskiego zebrała w formie książki wiersze, które uczniowie pisali na zajęciach. Książki zostały dostarczone z drukarni tego dnia, na kilka godzin przed uroczystością i jeszcze takie "ciepłe" zostały wręczone uczniom.
Rozmowy, wzruszenia, ostatnie zdjęcia, i Emilia opuściła budynek gimnazjum po raz ostatni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz