Pięćdziesiąte trzecie urodziny. Dzisiaj, więc cały weekend był urodzinowy. Dzięki technologii, tysiące kilometrów nie mają znaczenia, choć już różnica w czasie tak, ale i to da się obejść. Rozmowy telefoniczne, "face time", wiadomości tekstowe, spotkania w gronie przyjaciół.
Emilia zarwała noc aby zrobić dla mnie kartkę urodzinową oraz specjalny dla niej stojak.
Te niebieskie kwiatki zrobiła z łupinek orzechów pistacjowych, przyklejonych do wykałaczek.
Do zdjęcia kartkę oparłam o doniczkę żeby na jej tle ująć elementy stojaka. Kartka jest wsunięta pomiędzy te kępki niebieskich kwiatków.
Chyba nie muszę pisać jak ogromną sprawiła mi przyjemność.
A tę kartkę otrzymałam od Splocika:
Czyż nie jest przepiękna?
Z niemiłych "prezentów" - dzisiaj u nas zmiana czasu, w moje urodziny! Koszmar! Ale za to wiosna zrekompensowała mi tę nieprzyjemność pięknymi krokusami.
A teraz pora spać bo jutro trzeba wstać - o godzinę wcześniej.
2 komentarze:
Wszystkiego najlepszego Motylku, kartki I kwiatki urocze, zaś zmiana czasu to dla mnie masakra ,u nas 28 marca 🫣
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin:) Kwiaty i kartki śliczne. Pozdrawiam:)
Prześlij komentarz