Dzieci nie tylko chodziły po lesie, ale miały także okazję na eksplorację niewielkiego jeziorka pływając po nim kajakami. Spali w domkach kempingowych na łóżkach piętrowych, w śpiworach przywiezionych z domu, jedli na wolnym powietrzu w jadalni z zadaszeniem, ale bez ścian — na wypadek deszczu, choć akurat w tym czasie nie padało. (Tutaj kilka zdęć ze strony Camp Fire Wilani. Konto Instagram) Łazienki i toalety były w osobnym budynku — jak to w ośrodku kempingowym. Pojechali z nimi nauczyciele ze szkoły oraz wolontariusze-licealiści.
Na terenie ośrodka jest zasięg (czasem lepszy, czasem gorszy) więc pani Emilii publikowała posty oraz zdjęcia informujące rodziców co akurat dzieci porabiają. Dzieciom nie wolno było podczas wyjazdu korzystać z urządzeń elektronicznych, ale miały tak atrakcyjnie zagospodarowany czas, że chyba nie odczuwały braku telefonów komórkowych.
Emilia wróciła zachwycona i chętnie zostałaby tam na dłużej. Nie wiem natomiast, czy inni rodzice zgodziliby się na dłuższy wyjazd. Z rozmów zasłyszanych przy odbiorze dziecka dowiedziałam się, że większość mam straszliwie tęskniła za swoimi dziećmi i wprost nie mogła się doczekać ich powrotu. I teraz zastanawiam się, czy to ze mną coś nie w porządku, czy z tamtymi mamami — nie zdążyłam zatęsknić, czas mi tak szybko zleciał, że nawet nie zauważyłam, kiedy te niecałe trzy dni minęły, po nocach nie płakałam za dzieckiem, które ma już prawie 11 lat i ani ono, ani ja nie odczuwamy potrzeby przebywanie ze sobą 24 godziny na dobę.

Piekna sprawa, podoba mi się że bez komórek bo to teraz zmora.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny taki program dla dzieci. :)
OdpowiedzUsuńKrótka rozłąka z rodzicami i telefonem to wspaniała sprawa.
Pozdrawiam ciepło.
Wyjazd na zieloną szkołę i kontakt z przyrodą to świetny pomysł. A krótka rozłąka z dzieckiem jest ok. Dziecko uczy się samodzielności, przebywania w grupie rówieśników przez 24 godz./dobę, ma interesujące zajęcia. Czasem rodzic powinien odpocząć od dziecka, a dziecko od rodziców. To zdrowe, żeby usamodzielniać dzieci jak najwcześniej.
OdpowiedzUsuń🌳Urszula - Też mi się bardzo spodobał ten wymóg! I to, że się dzieciaki do niego zastosowały!
OdpowiedzUsuń🌳 Splocik - Zgadzam się całkowicie!
🌳 Antonina - Mam dokładnie takie samo zdanie, i w kwestii zielonej szkoły, i w kwestii rozłąki z dzieckiem.
Motylek
🦋